Dyktando - moja propozycja.


Pisałam o ćwiczeniach ortograficznych, dziś pora na dyktando. Jest ono napisane na konkurs, ale myślę, że lekcji też go można wykorzystać. A może we wrześniu z jego pomocą  sprawdzicie wiedzę uczniów ? Tym dyktandem chwilowo zamykam zagadnienia ortograficzne. Sprawdzacie we wrześniu wiedzę ortograficzną uczniów ? Ja zawsze sprawdzam, czy znajomość reguł nie została na wakacjach.
                               
                                                 Handel i oszustwo 
Podobno w Zgierzu, na piętrze wieży żyła sobie jaskółka, która weszła z chrząszczem w spółkę. Razem kupowały rzeżuchę i inne produkty, a potem sprzedawały innym zwierzętom z wyższą marżą. Chrząszcz zazwyczaj zbliżał się do trzeszczącej trzciny, w której żerowało dużo owadów. Zmęczonym przyjaciołom proponował herbatę o smaku odżywczej oranżady  i  pyszną kremówkę, a następnie proponował swoje usługi. Owady bardzo chętnie kupowały świeży chleb z pachnącą skórką, a na deser pączki nadziewane różą oraz ciastka z konfiturami i całą furą cukru. Jaskółka była bardziej leniwa. Nie chciało jej się nigdzie latać i brudzić swoich cennych piórek. Dzwoniła do swoich koleżanek  hałasując przy tym tak bardzo, że przeszkadzała nietoperzowi w drzemce. Mówiła, że znalazła wyjątkowe ziarna pszenicy i pszenżyta, które sprzeda bardzo tanio. Ich wyjątkowość miała polegać na tym, że były hodowane w Górach Skalistych i nie miały w sobie rzekomo żadnych metali ciężkich. Niełatwo było przy tym wymienić wszystkich zalet, ponieważ nasza bohaterka szybko kończyła, kiedy tylko ktoś okazał choć krztynę zainteresowania i  wysyłała zaprzyjaźnionego gołębia pocztowego z przesyłką. Biedak musiał lecieć jak najszybciej i nie zgubić przy tym pokaźnej paczki z całym mnóstwem przeróżnych pieczątek. Można by zawczasu uciec, ale trzeba by pamiętać o tym, że kiedyś jaskółka bardzo pomogła biednemu ptakowi, kiedy był chory i  leżał w łóżeczku. Wszyscy byli bardzo zadowoleni  z prowadzonego przez naszą parę handlu. Grzyby, jeżyny, mech, liście dębu i słodkie bułki z kruszonką były bardzo smaczne dla stworzeń z całego lasu. Czy wierzycie w to, że nasze zwierzęta były aż tak naiwne ? Niechętnie trzeba to przyznać, ale cała nielegalna sprzedaż trwała aż dziewięćdziesiąt miesięcy. Potem niewysoki i bardzo sprytny niedźwiedź odkrył tajemnicę naszych zwierząt. Zrobiła się wielka awantura z powodu niewłaściwego oraz nieetycznego zachowania naszej dwójki. Doszło do rozprawy sądowej, a mądra sowa pogrążyła swoimi zeznaniami naszych bohaterów i wydała sprawiedliwy wyrok. Życiową pasją i sposobem na życie, a także karą dla jaskółki miały być przymusowe podróże do ciepłych krajów afrykańskich. Wylatywać zaś miała dopiero wtedy, kiedy pojawią się pierwsze przymrozki.  W sprawie chrząszcza podjęto decyzję, że musi zamieszkać w kryjówce dżdżownicy i odtąd jeść tylko niesmaczne i stare szaro – bure korzonki . W końcu nadszedł kres tej całej komedii.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sprawdzian - gramatyka - zdanie - klasa 4.

Moje zdanie jest ważne.

Projekt edukacyjny : ,,W bibliotece''